<- Aktualnie Logo Statystyki ->

"O"

Zwykle bywa tak, że siadając do tekstu, koniecznie nie chce się uronić ani myśli. Miałem z tego typu nastawieniem pewne przejścia w przeszłości i nie omieszkam się nimi podzielić, w swoim czasie. Niemniej jednak i teraz uderzyła mnie pewna poboczna refleksja - tym razem natury językowej. Nazwy tego artykułu ona dotyczy. "O" brzmi... nijak? Jedyne, co przychodzi mi do głowy, widząc to "o", to pewien idiotyczny dowcip z czasów licealnych. Jeśli jesteś, Czytelniku, pewien, że chcesz go usłyszeć - poproś trzy razy. Na pewno dowcip ów nie rozwiązuje problemu tytułu artykułu. Zastanawiając się nad nim, przychodziły mi do głowy albo kompletnie nieadekwatne bądź niekompletne, albo w końcu zupełnie banalne propozycje w stylu "O mnie", "O stronie" itp. W języku angielskim artykuł ten nazywałby się po prostu "About". Albo "Disclaimer", chociaż to nie do końca oddaje jego ducha. Tymczasem chcąc być wiernym ojczystemu językowi, muszę pozostać przy "O". I pogodzić się z tym.

Najprawdopodobniej czytasz to, ponieważ jesteś pierwszy raz na tej stronie. W chwili pisania tego tekstu jestem dość pewien, że fakt czytania czegokolwiek w tym miejscu przez Ciebie świadczy o tym, że mnie znasz. Wybiegając jednak myślą w przyszłość, nie mogę przyjąć takiego założenia - mam taką narcystyczną nadzieję, że ktoś kiedyś przekaże komuś innemu link do tego miejsca i nie mogę wymagać, aby to na kimś innym niż ja spoczął obowiązek przedstawienia nas sobie. Na dobrą sprawę, Czytelniku, jeśli ten przypadek Cię nie dotyczy, mógłbyś przejść dalej. JEŚLI mnie znasz, w co wątpie.

Kim jestem:

  • Michałem: jeśli zetknąłeś się kiedyś ze mną, znasz o mnie podstawowe fakty w stylu danych osobowych; jeśli nie, wątpię, żeby były one istotne - na wszelki wypadek jednak: grono, nasza-klasa; nie pomyśl jednak, że to cokolwiek świadczy, a tym bardziej nie próbuj kontaktu przez te serwisy - mam tam konta głównie po to, żeby nie musieć mieć nigdzie indziej i nie powielać we wszystkich miejscach ciągle tych samych informacji; kontakt: poniżej.
  • studentem: Politechnika Łódzka, na chwilę obecną między IV a V semestrem informatyki na wydziale FTIMS.
  • informatykiem: chyba.
  • melomanem: nie próbuj rozmawiać ze mną o muzyce, bo skończysz wysłuchując rzeczy, o których nigdy nie slyszałeś, nie usłyszysz i nie będą Ci do niczego potrzebne.
  • człowiekiem szukającym: nie zamierzam kreować tu żadnego własnego wizerunku, nie twierdzę, że go odnalazłem, nie uważam, że znam się całkowicie, nie jest moim celem udawać wszechwiedzącego, nie-do-zgięcia studencika.
  • amatorem dobrego żarcia: są cztery rzeczy, których pod żadnym pozorem nie należy mi przerywać - pobyt w łóżku, pobytu w wannie, pobytu w kuchni/przy stole oraz świeżego odcinka "Losta".

Kim NIE jestem:

  • wróżką, wyrocznią, jasnowidzem: "nie wiem" oznacza "nie wiem"; "nie wiem, ale zaraz sprawdzę" oznacza "nie wiem, ale zaraz sprawdzę"; "nie wiem, spytaj X" oznacza "nie wiem i nie obchodzi mnie to na tyle, żebym zaraz sprawdził"; "może", "chyba", "najpewniej", "prawdopodobnie" oznacza "nie wiem, ale cała dostępna mi wiedza mówi tak-a-tak, za chwilę pewnie i tak sprawdzę".
  • supermanem: nie przechodź obojętnie, jeśli coś Cię martwi, czasami nie jest tak, że "poradzi sobie"; nie poddawaj się, jeśli nie mówię; jeśli uważasz się za osobę, która powinna mnie wysłuchać, to zapewne i ja Cię za taką uważam i prędzej czy później się doczekasz.
  • "przyszłym liderem": nie chcę tak od razu wytaczać dział ataków personalnych, ale przypisywanie sobie zasług za cudzą pracę nie jest tym, co kreuje dowódców; nie jest nawet tym, co robi z kogoś w moich oczach przyzwoitego, godnego uwagi człowieka; jeśli nic z tego nie rozumiesz, poczekaj, a może dowiesz się w swoim czasie.
  • bloggerem: Web2.0 to zło, zaraza, poroniony pomysł, rozleniwiacz, obniżacz średniego poziomu inteligencji w Sieci. A Trebuchet to obrzydliwa czcionka.

O anonimowości w Internecie:

Nie istnieje. W sumie na tym mógłbym skończyć, ale wolę uprzedzić, że na potrzeby zaspokojenia własnej ciekawości, tudzież statystyk, każde wywołanie strony jest na swój sposób rejestrowane - póki co z poziomu skryptu, później (miejmy nadzieję) dojdą do tego jeszcze bardziej rozbudowane logi serwerowe. Nie przewiduję zbytniego nabrojenia przez osoby postronne w tym miejscu, ale ku przestrodze - w Internecie NIE MA anonimowości.

Czym jest to miejsce?

Moją stroną domową. Niczym mniej, niczym więcej. To moje terytorium, na moich zasadach, z moją i tylko moją (poza miejscami, w których zaznaczono) twórczością. Żadnych kont, komentarzy, shoutboxów, avatarów, webringów, RSSów, pierdółek. Ja piszę - Ty czytasz. Czysty układ.

Jeśli koniecznie chcesz odpowiedzieć:

Odpowiedz. Napisz maila, wyślij wiadomość na GG (najmniej zalecane, zwłaszcza, jeśli Cię nie znam), napisz list (BARDZO mile widziane), zadzwoń, opublikuj na własnej stronie/blogu (powiadom mnie jednak o tym i odpowiednio oznacz źródła), cokolwiek. Czemu? Żebyś włożył trochę pracy w odpowiedź, żebyś zrozumiał wartość słowa pisanego, nawet w Internecie. To ograniczy jednozdaniowe, nieprzemyślane i impulsywne komentarze, jakich pełno wszędzie.

O zawartości tej strony:

Nie chcę mówić za dużo, bo i sam nie wiem, jaka ona będzie. Z całą pewnością znajdą się tu rzeczy, które zbieram od lat, bo od początku nie chciałem, aby zaginęły. Na pewno będzie sporo studenckiego gówna - programów, sprawozdań, komentarzy, refleksji. Będzie dużo o muzyce, trochę o innych formach rozrywki. Niekiedy pojawią się artykuły ciut bardziej osobiste, miejmy nadzieję, że niezbyt często. Z całą pewnością przez najbliższy czas będą pojawiać się rzeczy mało aktualne, archiwalne wręcz, a nie chcę ich umieszczać na raz, wolę je dawkować, dla dobra Twojego, jak i mojego.