|
|||||||||||||||||
|
ReinkarnacjaDodany: 2009-02-17
Najpierw miało być skromnie, tymczasowo, na nowym systemie. System miał być docelowym. Nie będzie.
Potem w ogóle miało nie być. I nie było. Aż w końcu, jakiś tydzień temu, miało być z wielką pompą. Nowy sprzęt, własnoręcznie składany (od bardzo niskich podstaw - jak tylko się powiedzie, wrzucę fotoreportaż z montażu), odciążający osobisty komputer, niemalże profesjonalnie dedykowany. Ale nie jest, bo znów "coś" poszło nie tak i padłem ofiarą własnego pomysłu na okrojenie płyty głównej z wszelkich bajerów w stylu PC-speaker, więc nawet nie wiem, "co" poszło nie tak. A jak jest? Chyba nawet bardziej tymczasowo, niż bym się spodziewał, ale postanowiłem wskrzesić stronę. Aktualnie stoi ona na... maszynie wirtualnej na osobistym systemie. Z jednej strony - PLD, a więc kompletna zmiana platformy (czego praktycznie w ogóle nie widać, raptem parę ścieżek i skrypt zbierający statystki się zmieniły). I to PLD, które ma moją sympatię (nawet pomimo, że pierwszą rzeczą, jaką się robi jest wyłączenie języka polskiego). Z drugiej jednak strony - to system-host jest tu słabym ogniwem. Raz uruchomiona maszyna wirtualna, której Win2000AS ZDOŁAŁ przydzielić jakimś cudem pamięć, jest skarbem. Ot, kolos na glinianych nogach. Tym bardziej, że i sam laptop zaczyna się krztusić - lewa, najczęściej używana część klawiatury wykazuje irytujące opory w działaniu, baterii... nie ma, a napęd przestaje czytać jakiekolwiek płyty (co nie wróży dobrze instalacji nowego systemu). Ale koniec tego narzekania, enjoy! |
||||||||||||||||
| ®2008 by MKL | |||||||||||||||||